Lubię, kiedy kobieta omdlewa w objęciu,
kiedy w lubieżnym zwisa przez ramię przegięciu,
gdy jej oczy zachodzą mgłą, twarz cała blednie
i wargi się wilgotne rozchylą bezwiednie.
Kazimierz Przerwa-Tetmajer, „Lubię, kiedy kobieta…”

 

Prawie dla każdego z nas seks jest bardzo ważną sferą życia kojarzoną z miłością, intymnością namiętnością i oddaniem.  Ważną  częścią życia erotycznego jest język erotyki ten werbalny i ten nie werbalny, czasami  słowa szeptane w namiętnym połączeniu mówiące o miłości, pożądaniu rozpalają nasze zmysły. Innym razem będzie to delikatny dotyk albo tak silny że zabraknie nam tchu. Usłyszałam kiedyś  w gabinecie  że w seksie jedni są jak kowale a inni jak motyle, nasze odczucia i potrzeby są subiektywne, każdy z nas na swój indywidualny sposób doświadcza, każdy ma inna ekspresję seksualną i nie tylko. Może to porównanie dla jednych być kompletną pomyłką, a dla drugich trafiać w sedno. W  sypialni czasami potrzebujemy  subtelności motyla, delikatnego dotyku, czułych szeptów delikatnych muśnięć,  a czasami lubimy poczuć się zawładnięci przez partnera, chcemy poczuć jego siłę, pragniemy by partner był jak ten kowal silny i zdecydowany. Wszystko zależy od tego  jakie mamy fantazje erotyczne co sprawia że czujemy pożądanie,  podniecenie  co wpływa na to, że zaczynamy wyobrażać sobie różne scenariusze i z niecierpliwością pragniemy je zrealizować. Jednym razem erotyczne dla mężczyzny będzie to jak ona trzyma kubek jak z niego pije  innym to będzie jej mokre ciało po kąpieli delikatnie osłonięte ręcznikiem. Erotyczne może być wiele gestów, przeczesywanie palcami włosów, oblizywanie ust lub łyżeczki wyjętej z herbaty, to jak siedzimy, patrzymy, nasza mimika , ułożenie stóp, wypięte piersi i wiele innych gestów.   Każdy z nas potrzebuje czegoś innego dla niej widok jego  tyłka,  goły tors, tembr głosu albo zapach spoconego podkoszulka po treningu działać będzie jak afrodyzjak, dla niego najbardziej zmysłowa będzie wtedy kiedy budzi się rano z potarganymi włosami. On będzie pragnął mówić jej że chce ja posiąść a ona będzie pragnęła by był delikatny, ją będą podniecały wulgarne słowa a jego delikatny czuły szept. Ciekawa jestem jak wy rozmawiacie ze sobą, co jest dla was erotyczne, seksowne, co sprawia że czujecie ten dreszczyk, czy starcza wam chęci by mówić do siebie erotycznie, czy macie jakieś swoje sekretne słowa , swój erotyczny słownik znany tylko wam. Jak mówicie do siebie kotku, słonko, misiu, jak nazywacie swoje miejsca intymne. Czy są to myszki, kwiatuszki, różyczki, a ,może zwyczajnie cipki, sadzę że nie pochwy bo to takie medyczne, aczkolwiek to określenie może być  bardzo erotyczne. Czy jest to, laska, pałka, berło, członek a może zwyczajnie penis. Jeśli tego nie robicie to może warto spróbować , słowa i gesty czasami  nawet  te z których nie zdajemy sobie sprawy maja ogromną moc, te mówione z miłością, namiętnością potrafią zniewolić partnera i tu działają one na oboje partnerów, tylko trzeba najpierw sprawdzić które z nich są właśnie tymi,  pamiętajcie też że to co podniecało jednego partner na drugiego może nie działać lub przynieść efekt którego nie chcecie. Spróbujcie wyszeptać/wykrzyczeć partnerowi w łóżku kiedy jest wam dobrze, co sprawia że wasze ciało płonie, niech wie i niech robi tego więcej, sami też słuchajcie obserwujcie co sprawia parterowi największą rozkosz.  Część z was pewnie powie że woli bliskość bez wypowiadanych słów, że słowa  tylko przeszkadzają, że wystarczyć czuć to swoimi zmysłami i poddawać się chwili.